www.sp87.poznan.pl

Rady dla rodziców



„Jak mówić, aby dzieci nas słuchały? Jak słuchać, aby dzieci do nas mówiły".

Drogi Rodzicu,

Czy doświadczyłeś kiedyś sytuacji, w której ciężko było Ci zapanować nad swoim dzieckiem, które wpadło we wściekłość, gniew, czarną dziurę smutku i leku, czy też szaloną, dziką radość, której nie byłeś w stanie zrozumieć?  Czy masz czasami poczcie, że wyczerpałeś już wszystkie metody  wychowawcze, a kolejny dzień zakończył się kłótnią, czy niechcianym ustępstwem na rzecz dziecka, tak aby dało ci już wreszcie „święty spokój”.  Czy często słyszysz u siebie słowa „moje dziecko w ogóle mnie nie słucha”, „na nią nic nie działa”? Czy masz poczucie wychowawczej bezradności?

Zapraszam Cię do zapoznania się z pierwszym z cyklu artykułów opartych na książce Adele Faber i Elaine Mazlish, pod tytułem „Jak mówić, aby dzieci nas słuchały? Jak słuchać, aby dzieci do nas mówiły”.  Autorki tej książki nie obiecują magicznego środka na rozwiązanie wszystkich problemów wychowawczych, ale opierając się na własnym rodzicielskim doświadczeniu oraz doświadczeniu matek i ojców, z którymi do tej pory pracowały, podają wiele cennych,  dotyczących trudnych sytuacji wychowawczych.

Jak pomóc dziecku radzić sobie z własnymi uczuciami?

Uczucia, emocje  są bardzo ważnym elementem naszego życia i w większym stopniu niż zdroworozsądkowe osądy, czy oceny, wpływają na nasze zachowanie, również na zachowanie naszych dzieci. Jeszcze niedawno dzieliliśmy uczucia na pozytywne, takie jak radość, miłość, zachwyt, itp. oraz negatywne złość, strach, niepokój itp. Dziś wiemy jednak, że wszystkie uczucia są ważne i potrzebne.  Strach, chociaż nieprzyjemny, chroni nas przed niebezpiecznymi zachowaniami i sytuacjami.

Złość to również niemiła emocja, zarówno  dla nas, jak też dla naszego otoczenia, ale pozwala nam  walczyć o prawo do szacunku  i do własnego zdania. Nie ma więc emocji pozytywnych i negatywnych, są tylko emocje przyjemne i nieprzyjemne, a my i nasze dzieci możemy sobie z nimi pozytywnie bądź negatywnie radzić.

 

Pomiędzy uczuciami i zachowaniami dziecka istnieje bardzo prosta zależność: Kiedy dziecko czuje się dobrze, dobrze się zachowuje.

Dbając o dobre samopoczucie dziecka powinniśmy:

  • Zaakceptować uczucia swoich dzieci (niekoniecznie musimy je pochwalać, ale starajmy się je zrozumieć)

Np. „Jestem do niczego, na pewno nie dam sobie rady”- dziecko przed ważnym sprawdzianem

„A tam głupoty gadasz”- odpowiedź rodzica nieakceptująca uczuć dziecka

„Chyba bardzo boisz się tego sprawdzianu?”- empatyczna odpowiedź rodzica 

  • Nie zaprzeczać uczuciom swojego dziecka

„On jest głupi”- wypowiedź dziecka o swoim koledze

„Na pewno tak nie myślisz”- odpowiedź rodzica zaprzeczająca uczuciom dziecka

„Aż tak cię zezłościł”- empatyczna odpowiedź rodzica 

  •  Powstrzymać się od natychmiastowego dawania „dobrych rad”

„Anka jest głupia”- wypowiedź dziecka o swojej przyjaciółce

„To się z nią nie baw, baw się z Kasią ona jest taka grzeczna”- rada rodzica

„Chyba jesteś na nią wściekła”- empatyczna odpowiedź rodzica 

  •  Wczuwać się w doznania swoich dzieci

„Nie cierpię tej matematyki”- wypowiedź dziecka

„Matematyka jest w życiu bardzo potrzebna, a ty po prostu jesteś leniem śmierdzącym i nie chce ci się uczyć” – oceniająca wypowiedź rodzica 

„Widzę, że z jakiegoś powodu nie lubisz matematyki” – empatyczna odpowiedź rodzica

  •  Niemożliwe do spełnienie potrzeby dziecka zamieniać w fantazję

„Kup mi ten samochód”- żądania dziecka w sklepie

„Uspokój się natychmiast, gdybym kupowała Ci wszystko co chcesz, to na jedzenie by nam nie starczyło” –wyjaśniająca  wypowiedź rodzica

„Fajnie byłoby mieć taką maszynę do robienia pieniędzy, by kupić sobie wszystko o czym marzymy”  - empatyczna odpowiedź rodzica 

 

Kiedy dajemy dziecku do zrozumienia, że nie ma prawa czuć, tak jak czuje i spostrzegać rzeczywistości, tak jak ją spostrzega, prowokujemy je do kłótni, albo zniechęcamy do rozmowy.

Empatyczna odpowiedź zachęca dziecko do rozmowy z nami i do samodzielnego rozwiązania problemów. Często nie jest ostatecznym rozwiązaniem problemu, ale umożliwia dziecku odreagowanie emocji i daje poczucie, że uważnie go słuchamy i akceptujemy. Niezależnie od tego czy jego uczucia są przyjemne czy nieprzyjemne.

Po więcej wyjaśnień, przykładów i ćwiczeń zapraszam na strony książki Adele Faber i Elaine Mazlish, pod tytułem „Jak mówić, aby dzieci nas słuchały? Jak słuchać, aby dzieci do nas mówiły”

Psycholog szkolny
Karolina Emanowicz

Czytajmy dziecku 20 minut dziennie - codziennie!

Czytanie na głos niemowlęciu stymuluje rozwój jego mózgu. Czytanie kilkulatkowi rozbudza w nim ciekawość świata i pomaga mu zrozumieć siebie i innych. Wspólne głośne czytanie z nastolatkiem pomoże mu pokonać wiele problemów w wieku dorastania

Zalety codziennego czytania:

  • Buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem
  • Zapewnia emocjonalny rozwój dziecka
  • Rozwija język, pamięć i wyobraźnię
  • Uczy myślenia, poprawia koncentrację
  • Wzmacnia poczucie własnej wartości dziecka
  • Poszerza wiedzę ogólną, ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole
  • Pomaga w przezwyciężaniu dysleksji
  • Uczy wartości moralnych, pomaga w wychowaniu
  • Zapobiega uzależnieniu od telewizji komputerów
  • Kształtuje nawyk czytania i zdobywania wiedzy na całe życie
  • Jest najlepszą inwestycją w pomyślną przyszłość dziecka


Gdy dziecko źle czyta i pisze:

  • Nie traktujmy dziecka jak chorego, niezdolnego lub leniwego.
  • Nie krzyczmy i nie wyśmiewajmy się z niego w nadziei, że to zmobilizuje dziecko do pracy.
  • Nie łudźmy się, że samo z tego wyrośnie. Potrzebna jest ciągła i systematyczna praca.
  • Bądźmy cierpliwi. Chwalmy i nagradzajmy nie tylko za efekty pracy, ale także za włożony w nią wysiłek.
  • Pamiętajmy, że mały dyslektyk potrzebuje wsparcia i zrozumienia.
  • Starajmy się zrozumieć dziecko, jego potrzeby, a przede wszystkim możliwości.

http://www.sp87.poznan.pl/Rady_dla_rodzicow.html